Sposoby ochrony marki przed podrabianiem w czasie COVID19 – poradnik

Posted on

Pandemia wywołana wirusem COVID-19 odkryła słabości współczesnych łańcuchów dostaw. Najbardziej widać to w przypadku środków ochrony indywidualnej („ŚOI”) dla personelu medycznego, a w szczególności dostępności masek medycznych klasy FFP1, FFP2 i FFP3 (lub np. N95 w USA). Klasa odpowiednio FFP1, FFP2 i FFP3 jest oceną stopnia skuteczności w zatrzymywaniu cząsteczek oraz poziomu penetracji materiału przez cząsteczki szkodliwe przenoszone drogą kropelkową. Wymagania jakie spełniać muszą tego typu maski określa w Unii Europejskiej norma EN 149:2001+A1:2009. Gdy popyt na maski FFP1, FFP2 i FFP3 eksplodował, sytuacja szybko stała się krytyczna, ponieważ zakłady produkcyjne tych masek znajdują się prawie wyłącznie w Chinach.

Jak można było się spodziewać, podróbki, zaprojektowane w taki sposób, aby wyglądały jak oryginalne (tj. spełniające normy) maski i używające oznaczenia „FFP1”, „FFP2”, „FFP3” lub N95 bez kwalifikacji lub certyfikacji, zaczęły zalewać rynek. Oprócz podróbek zaczęły pojawiać się maski, fałszywie oznaczone jako certyfikowane lub zmienione przy użyciu niezatwierdzonych elementów. Wiele źródeł zaczęło sprzedawać maski bez certyfikatów, które nie spełniały standardów. W desperackich poszukiwaniach ŚOI nawet doświadczeni nabywcy (np. szpitale) zostali oszukani.

Desperacja konsumentów i pracowników służby zdrowia rosła w miarę zmniejszania się zapasów ŚOI, co otworzyło drzwi oszustom. Przykłady z naszego podwórka są powszechnie znane, więc tym razem coś z zza oceanu: kalifornijski oddział Międzynarodowego Związku Pracowników Usługowych (SEIU) obwieścił światu, że udało mu się zdobyć 39 milionów masek medycznych po 5 $ za sztukę, których pilnie potrzebował personel medyczny. Jak się później okazało maseczek, które nigdy nie istniały.  Cały proceder został zdemaskowany gdy odkryto, że 3M Corporation, która była rzekomym producentem 39 milionów masek, wyprodukowała ich w ubiegłym roku zaledwie 20 milionów sztuk. W tym wypadku transakcja na szczęście nie doszła do skutku. Nie zmienia to faktu, że jedynym poszkodowanym zostali pracownicy służby zdrowia na linii frontu bitwy z COVID-19 i osoby zagrożone zakażeniem wirusem.

Wyciągnij wnioski z zakłócenia łańcucha dostaw przez COVID-19

Chociaż środki ochrony indywidualnej stanowią wyjątkowo jaskrawy przykład skutków zakłóceń łańcuchów dostaw wywołanych COVID-19, podobne problemy występują w wielu innych branżach. Bezprecedensowa skala ograniczeń wprowadzonych w Polsce i innych krajach świata stanowi wyzwanie w przypadku problemów na którymkolwiek z etapów łańcucha dostaw. Bez względu na to, czy jesteś dostawcą produktów spożywczych, producentem, dostawcą części samochodowych lub elektronicznych, czy nabywcą towarów lub usług jest kilka kroków, które powinieneś podjąć, aby zabezpieczyć się przed konsekwencjami związanymi z podróbkami i erozji swojej marki w przypadku zakłócenia łańcucha dostaw:

Pozostań w kontakcie ze swoimi dostawcami i klientami

Sytuacja związana z COVID-19 trwa już jakiś czas, więc prawdopodobnie odrobiłeś już lekcję i docierasz bardziej proaktywnie do swoich partnerów w  łańcuchu dostaw. Skorzystaj ze swoich rozległych kontaktów, aby zidentyfikować nietypowe zmiany warunków rynkowych lub regulacji, a także popraw komunikację  z partnerami w łańcuchu dostaw  w zakresie standardów i wymagań Twojej marki. Uwrażliwiaj i edukuj swoich dostawców w zakresie zwiększonego ryzyka fałszowania i niszczenia renomy marki w sytuacji zakłóceń łańcucha dostaw, a także wykorzystaj swój łańcuch dostaw, aby rozwinąć mechanizmy nadzoru. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to dobry moment, aby stworzyć odpowiednie procedury dotyczące używania znaków towarowych oraz przejrzeć, rozszerzyć lub zaktualizować dotychczasowe znaki towarowe.

Przejrzyj kluczowe umowy licencyjne i handlowe.

Zanim podrobione towary lub inne niepożądane incydenty zakłócą Twój łańcuch dostaw, sprawdź swoje prawa i obowiązki wynikające z umów z partnerami w łańcuchu dostaw. Być może nadszedł czas, aby w końcu przeczytać rozdział „podstawowe prawa i obowiązki stron” w Twoich umowach, które zyskają na znaczeniu zwłaszcza, gdy wraz z kryzysem wzrasta ryzyko niewypłacalności kontrahentów.

Oprócz postanowień dotyczących zakresu licencji, wymagań dotyczących minimalnej ilości produktów, opłat licencyjnych i kontroli jakości, przyjrzyj się mniej znanym i rzadko stosowanym postanowieniom dotyczącym: ograniczeń użytkowania lub kanałów sprzedaży, środków zaradczych i odpowiedzialności, dostawy i akceptacji. Zastanów się też czy obecna sytuacja nie pozwala na wykorzystanie instytucji inspekcji lub audytu – to dobry pomysł, by uniknąć późniejszych problemów. Sprawdź koniecznie warunki rozwiązywania sporów – będą one miały szczególne znaczenie w przypadku naruszenia warunków obowiązujących umów.

Potraktuj serio monitoring znaków towarowych i naruszenia marki

Gdybyś nie zauważył, świat w dobie COVID-19 jest online. Jeśli więc nie monitorujesz jeszcze swoich produktów i znaków towarowych online, stwórz harmonogram rutynowych przeglądów stron internetowych dostawców, dystrybutorów i sprzedawców, a także ogólnych wyszukiwań w internecie swojego produktu i znaków towarowych pod kątem ich nieuprawnionego lub niewłaściwego użycia.

Zwłaszcza w przypadku transakcji B2B zaostrz procesy, procedury i dokumentację dostawy, akceptacji i odbioru produktów. Jeśli dostawa i odbiór opiera się na spełnieniu wytycznych dotyczących znaków towarowych, specyfikacji technicznych lub innych standardów kontroli jakości, regularnie sprawdzaj towary przed wysyłką (w przypadku sprzedaży) lub akceptacją (w przypadku zakupu), aby potwierdzić, że towary są zgodne z wytycznymi. Zwróć szczególną uwagę na występowanie w łańcuchu podrobionych, niezgodnych lub w inny sposób niedopuszczalnych komponentów lub towarów, nawet w produktach uprzednio zaakceptowanych. Patrz na ręce nawet najbardziej zaufanym partnerom w łańcuchu dostaw.

Możesz także skorzystać z pomocy strony trzeciej w celu monitorowania rejestrów znaków towarowych i zastosowań online. Twój adwokat ds. Znaków towarowych może pomóc Ci znaleźć odpowiednich dostawców. Jeśli zarejestrowałeś swój znak towarowy w USPTO, możesz również zarejestrować swoją rejestrację w agencji celnej i granicznej, aby monitorować przesyłki do USA pod kątem fałszerstw, naruszając użycie znaku na produktach i opakowaniach lub inne nieuprawnione użycie twoich zarejestrowanych znaków.

Zbieraj dowody na podrabianie, naruszenie marki, spekulację lub inne nieautoryzowane lub niedozwolone praktyki, które mogą zaszkodzić Twojej marce .

W czasach poprzedzających COVID-19 stanowcza i natychmiastowa reakcja na działania szkodzące marce była oczywista, ale w gospodarce i środowisku ograniczonym przez COVID-19 działania te mogą być trudne lub niewykonalne. Jeśli Twoja dotychczasowa profilaktyka lub procedury są niewykonalne, skonsultuj się z prawnikami w celu ustalenia i podjęcia niezbędnego minimum kroków do zachowania Twoich praw, zebrania odpowiednich dowodów, ograniczenia szkód i późniejszego dochodzenia roszczeń.

Przejrzyj swoją stronę internetową, warunki użytkowania i regulaminy.

Sprawdź stronę internetową z punktu widzenia ochrony własności intelektualnej, zrewiduj ograniczenia praw użytkowników witryny, sprawdź powiadomienia o prywatności oraz wszystkich innych informacji o prawach autorskich i znakach towarowych.

 

Ochrona marki jest ważnym elementem ochrony łańcucha dostaw

Obecnie wiele firm zmaga się utrzymaniem i ochroną marki w zakłóconym środowisku łańcucha dostaw. Co ważne: jest to też odpowiedni czas, by chronić swoją markę w celu wzmocnienia i ochrony łańcucha dostaw. Siła wyższa – COVID-19 i wynikająca z niej globalna reakcja gospodarcza pogorszyła sytuację lub zmusiła do zamknięcia wiele firm, zakłócając łańcuchy dostaw produktów i usług w skali lokalnej i globalnej.

Podejmując agresywne kroki w celu ochrony swojej marki i zniszczenia łańcucha dystrybucji, przywołana już w artykule firma 3M Company, globalny producent masek ochronnych, od stycznia wniosła już 14 pozwów z powodu naruszenia znaków towarowych,  wprowadzania w błąd i oszustwa. 3M Company argumentuje powództwo tym, że jej konsumenci polegają na jej znakach towarowych jako wyznaczniku standardu i jakości. Ponadto jak wskazuje 3M Company takie postępowanie wywołało słuszne publiczne wzburzenie, które grozi nieodwracalną szkodą dla marki.

W czasach zakłóceń COVID-19 Twoja strategia ochrony marki może różnić się od strategii 3M, ale na pewno będzie nie mniej ważna, by chronić łańcuch dostaw i cały biznes. Teraz masz idealny moment na podjęcie rozsądnych kroków, aby zmniejszyć ryzyko fałszowania, naruszenia znaku towarowego i erozji marki. Twoja czujność pomoże zapewnić większe bezpieczeństwo marce w obliczu znacznych zakłóceń łańcucha dostaw, gdy gospodarka światowa mierzy się z COVID-19.

W razie dodatkowych pytań skontaktuj się z prawnikami IPSO LEGAL. Aby być na bieżąco z najnowszymi kwestiami prawnymi dotyczącymi COVID-19, śledź nasze media społecznościowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *